Custom Search

Bab-El-Mandeb

Wykonawca: FłajzZza

Słowa i muzyka:

ukrainian flag Bigger font | Smaller font



A ja prydbaw sobi sani,
Sam po mistu w nych hasaju.
Nasmalc'owuju ci sani
Ja postijno swiżym sałom.
Ja trymajus' za motuzku,
Jak toj husak za husku.
Trymawsja. Dotrymawsja –
Rozłetiłys' sani wdruzky.
Susidy wsi swarjat', sobaky kusajut',
Djad'ky zdorowenni za hrudy chapajut'.
Djad'ky to ż ne koni,
A koni ne wynni.
A w diwczyny oczi, jak nebo je syni.
– A oczi moji, jak ozera błakytni.
Twoje ż obłyczczja, jak sażeju wmyte.
Kuczeri-czeri czornjawi u tebe,
A w mene w wołossi zapłetenyj teren.
I pisni u tebe ne je awtentyczni,
Chip-chopom, ne w rymu
I zowsim ne zwyczni.
Pokłyczu Stepana – chaj polku zahraje,
Bo my afrykans'kych piseń ne spiwajem!

Pryspiw:
Ja pobiżu do mamy j tata
W Bab-El-Mandeb.
Nosatyj, mordatyj, hubata –
Bab-El-Mandeb.

Łyczko twoje je ne podibnym
Na tata obłyczczja, wid mamy widminnym.
Nosykw tebe wdwiczi bilszyj,
A kolir takyj, niby win obhoriwszyj.
Snjat'sja tobi afrykans'ki słony,
Antyłopy, żyrafy, łewy, tarhany,
Banany, ananasy, bakłażany, pomidory,
Kiwi, apelsyny, u smetani muchomory.
Otakenni! Jak karpaty zdorowenni!
Szczo jich ne zakynesz ni w torbu,
Kyszenju, ni w kedy, a tilky za płeczi.
–Do reczi pro płeczi:
Stojały chłopaky, mabut' kulturysty –
Wysoki, strunki, zahorili, m’jazysti.
Proponuwały: "Stancjujemo twista?"
Zatancjuwały – ni wstaty, ni sisty!

Pryspiw

Naczytka czitka na czacza ta czymało,
Po czornomu cokała, cyca carapała cjacju.
Jak dzyha dzweniła u wuchach.
Hudiło, hojdało, huczno babachkało.
Samba, łabamba, łambada bida.
Tut to ne tam, bo tata nema.
Łełeky zdałeka, iz Bab-El-Mandebu
Łetiły, obłetiły...
Kynuły w Łuc'k.

Pryspiw




Share on Facebook