Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Pryjichała w seło do nas maszyna z praporamy.
W nij czołowik buw harnyj, zodjahnenyj w pindżak.
– Pryjichaw ja pro wybory pobałakat z wamy,
Pro te, jak wy żywete tut i wrożaji w was jak.
Trochy ja pro sebe rozpowim z poczatku,
Pareń ja z narodu, takyj samyj, jak wy.
Ja w armiji służyw, toptaw syru Kamczatku
I ridnomu zawodu widdaw kraszczi roky.
Ałe nesprawedływosti, ci brechni i rozbraty
Zmusyły otjamytys, po-inszomu wzhljanut
Na naszu z wamy żyzń, i jty u deputaty,
Szczob w swjetłoje majbutnjeje nam prołożyty put.
Ja wam skażu widwerto – my kraszczaja iz partij,
Ne wirte słowu inszych, wony wsi brechuny!
Aż tut dyrektor szkoły każe: "A w nas nechwata partiw,
I sztukaturka sypłetsja w sportzali zi stiny."
I tut jak poczałysja dyskusiji j debaty,
Kryczyt baba Paraska: "Koły wże bude haz
Prowedenyj nareszti i do mojeji chaty,
A to łysz w Kyjiw, w krisło i zabuwajete pro nas!"
Jizdowyj sobi wstawyw jidkjeje słoweczko:
"Czy projde po asfaltu mij kiń za mojich dniw,
A to jak ja ne byw joho wczera, jak ne dorhaw za wuzdeczku
Win po cych kołdobynach nijak bihty ne chtiw!"
– Szanowni! Schamenitsja! – tycze w nebo palcem, –
Ja maju własnyj doswid, ja baczyw Krym i Rym.
Jak tilky oberete mene swojim obrancem –
Wsim stane żyty kraszcze, weselisze stane wsim.
I skoknuw u maszynu, i znyk ocej towarysz.
U kurjawi dorożnij ja ponjaw łysz jakszczo
Ty nenarokom pticzku u bjułetnja postawysz,
To wże jiji ne złowysz nijak i nizaszczo!
Do 75-riczczja z Dnja narodżennja Wini-Pucha
Biżuczy!
Tanho
Piseńka pro kraduncja
Poetowi
Myt
Zustricz kandydata w narodni deputaty z meszkancjamy seła Drużbaniwka
Babusja i onuk
Prywiz hłynu
Czomu wnyz?
Dnistrjanska
100% wesna
Sława Ukrajini!