Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ne każy meni słowo peczalne "proszczaj",
Zaswitys, jak zorja pidnebesna,
Znowu nam z dałyny pojizdy prokryczat
I prostukajut szwydko kołesa.
Oj, za mnoju łetyt pohljad zorjanyj twij,
Wse na switi u wicznomu rusi,
Ty mene zustriczaj na peroni nadij,
Ja wernusja, wernusja, wernusja.
Pryspiw:
Wirju łaskoju hub,
Wirju niżnistju ruk,
Nasza zustricz w żytti ne ostannja.
Jak ne bude rozłuk,
Jak ne bude rozłuk,
To j ne bude, ne bude striczannja.
Na dorohach żytja nam rozłuka dana,
Szczob sylnisze i hłybsze ljubyty.
Ne pryw’jałyt wona, ne zasuszyt wona
Naszu wirnist – romaszkowi kwity.
Oj, za mnoju łetyt pohljad zorjanyj twij,
Wse na switi u wicznomu rusi,
Ty mene zustriczaj na peroni nadij,
Ja wernusja, wernusja, wernusja.
Pryspiw (3)