Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Des po switu chodyt szczastja moje,
A bez ńoho deń peczalnym staje.
Może wczora szczastja porucz buło,
Bo nawkoło wse czudowo cwiło?
Pryspiw:
Ne wiryło szczastja, szczo bude mojim
I pered oczyma znykaje, jak dym.
Zustrinu ja szczastja, bo kłyczu szczodnja,
Ta szcze newidomo u szczastja im’ja.
Z kym u pari chodyt szczastja moje?
I komu harjacze serce daje?
Ta newże pro ńoho mriju darma?
I dorohy do ljubowi nema?
Pryspiw (2)