Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Łetyt hałka czerez bałku,
Łitajuczy, krjacze.
Chodyt diwcza tychym hajem
Ta j żalibno płacze.
Ne puskaje mene maty
Wranci do krynyci,
Ani żyta żaty, ani łenu braty,
Ni na weczornyci.
Raz uweczeri pizneńko,
Jak maty zasnuła,
Wyjszła słuchat sołowejka,
Bo zrodu ne czuła.
Wyjszła, stała pid werboju
Ta j dywljusja w wodu.
Tjażko, ważko w switi żyty
Syroti bez rodu.
Łetyt hałka czerez bałku,
Łitajuczy, krjacze.
Chodyt diwcza tychym hajem
Ta j żalibno płacze.