Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj sumnaja subotońka, sumnyj deń,
Była maty swoju doczku ciłyj deń.
Oj szczo ż ty mnja, za szczo b’jesz?
Naszczo mene za neljuba widdajesz?
Ja neljuba ne ljubyła j ne ljublju,
Za neljubom hore żyty ne pidu.
U nedilju raneseńko, czut na swit,
Mandruwała czornjawaja w biłyj swit.
Mandruj, mandruj, diwczynońko,
Po polju, osidłaju woron-konja, dohonju.
Jak osidław woron-konja ta j dohnaw,
Za kosońku do hrywońky pryw’jazaw.
Biży, biży, woron-konju, po polju,
Wywołoczy czornym ternom myłuju.
Oj wyhostry, moja myła, hostro niż,
Ta j wybery czorne ternja z swojich nih.