Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wid polja do polja
Wyrosła topolja.
Pryznajsja, kozacze,
Czy ja budu twoja.
Pusty, diwczynońko,
Kamiń za wodoju,
Jak toj kamiń spływe,
Wizmu szljub z toboju.
De ty take baczyw,
Szczob toj kamiń spłynuw,
Persze chodyw, ljubyw,
A teper pokynuw.
Persze chodyw, ljubyw
Jak misjac zirnycju,
Teper pokydajesz,
Taku krasawycju.
Buło ne chodyty
Szczoweczora piszky,
Buło ne nosyty
W chustynci horiszky.
Buło ne sydity
Zweczora do ranku,
Buło ne nosyty
Medoczok u zbanku.
Wid polja do polja
Doriżeńka byta,
Widpało wid konja
Zołote kopyto.
Ne żal my kopyta,
Bo kopyto sribne,
Żal my diwczynońku,
Zostałasja bidna.