Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wid zaslipłennja łamp ty wtraczajesz zir, pronykajesz w dym.
Za rubeżem stin wże nesut kljuczi u swojich płaszczach.
Mist kyszyt, w temnyci zaduwaje strach i bil wnyzu.
Pryspiw:
Czakłuny łampy rozbywajut
W tyszyni swojich kapłyc.
Czakłuny chmary rozhanjajut
Bez obłycz u zhraji ptyc.
W bijnycjach peczal i tuman tych dniw promiń zasteływ.
Wes projdenyj szljach ty szukaw swojich i nichto ne zwaw.
Powernys i widnajdy u murach hołos samoty.
Pryspiw