Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Na misto upała sucilna temrjawa,
Łysz odynoki wohni des horjat.
Sobaky ne hawkajut, dorohy w spokoji,
Dity ne płaczut, ljudy wsi spljat.
Czerwoni pljamy, rozbyti panoramy,
Rozkryti kanalizacijni ljuky i jamy.
Te, szczo hodynu łysze tomu hudiło,
Teper zaspokojiłos, zachropiło.
Pryspiw:
Ce wona – nebezpeczna zona,
Ce – wona, ce – wona.
Ce wona – nebezpeczna zona,
Nawkoło nas.
Rehit i postriły, kryky i stohin,
Karty i muzyka w comu rajoni.
Dymu zawisy, stryptyz i biljard,
U nicznych kłubach dity hudjat.
I kupa nowych inomarok łetajut tudy-sjudy,
Na hralnych awtomatach wywiska: "Kydaj sjudy!"
I straszno w nawusznykach wweczeri na wułyci
Distaty po płeczam, po potyłyci.
Pryspiw
Kołys na pobaczennja tut chodyły z kwitamy,
Kinoteatry, fontany z Afroditamy.
W parkach – ałeji, bufety i ławoczky,
Na kożnomu lichtari swityły łampoczky.
Budynky sportu, szachy j futboł,
Pered tełewizorom kryczały: "Hoł!"
Zadywljałysja w tełeekrany na Czerwonu Rutu,
A teper smakujemo sołodku otrutu.
Pryspiw
Zmija
Maryna
Sonce
Prjamo
Jdem bachnem?!
More
Dwa kolory
Szuruj zwidsy! 2006
Bab-El-Mandeb
Dżamajka
Kołomyjka
Nebezpeczna Zona