Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wedu do tebe chłopciw z tureckoho bazaru,
Szczo majut zapakowani złoti ta doljary.
Mene ty ne pomityła i w tim bida moja,
Nichto z nas ne zakochanyj u tebe tak, jak ja.
Pryspiw:
Sohodni ja nadinu czorni okuljary
I zaspiwaju Dżeksona na złomanij hitari.
Sohodni ja nadinu krosowky Adidas,
Szczob ty pro wse zabuła i skazała:
"To je dżaz, dżaz, dżaz, dżaz, dżaz!"
Taki u tebe chłopci: chto w Tojoti, chto na Fordi,
U nych je hroszi, w mene łysze mriji ta chobi.
Ałe wid twoho sercja ne maty jim kljucziw,
Ja – chłopec honorowyj, trymajtes, widmaczi!
Pryspiw
Taki u tebe chłopci, kydajut komplimenty,
Dlja nych ty tilky ihraszka u danomu momenti,
Nawmysne ne pomityła mene, nu postrywaj,
Tebe ja widwojuju u wsich!
Pryspiw
Dżaz, dżaz, dżaz, dżaz, dżaz!
Dżaz, dżaz, dżaz, dżaz, dżaz!
To je dżaz!