Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Misto nemow suzir’ja.
Jak czasto, błukajuczy, jszły my
na switło domiw, wid jakych
ne łyszyłosja j kamenja!..
I chto nam powiryt, szczo jszły my na switło?
Jak czasto szukały my hyrło,
i mist, i pryczał
w opiwnicznych pustynjach dworiw,
ta chto nam powiryt, szczo riczka buła tut?
Tilky kriz nas perechodjat mista
u nepam’jat.
My wymowljajemo jich
i znachodymo inszymy. Wtim,
wranci wychodysz na płoszczu i wse piznajesz:
Łypy w czas docwitannja stojat zołoti,
bezhominni.