Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Os ja i wyris zi switu dytynstwa, de miż namy prawyła drużba,
Ne dozwoljaw sobi staty "wzrosłym", duże bojawsja, szczo pobaczat oczi:
Honky po kołu zarady hroszej, w kinci – pochujizmom rozbyti duszi,
Nemaje sył proty switu borotys, nemaje sył, ałe muszu, muszu...
Wsi my wiryły w nasze majbutnje, a teper – tupi raby w szerenhach
Pustymy oczyma dywymosja w zemlju, de duch pomer, łysze bil ostawyw,
Honky po kołu zarady hroszej, w kinci – pochujizmom rozbyti duszi,
Nemaje sył proty switu borotys, nemaje sył, ałe muszu, muszu...
Ja ne pidchożu dlja żyttja (2)
Razom bratałys, razom horiły...
Teper chodym po dorozi, jakoji ne choczemo
Kudy my wsi diłysja? Szczo z namy stałosja?
W 20 powmyrały, w 70 zakopajut...
Ja ne pidchożu dlja żyttja
Ja ne pidchożu dlja żyttja... żyttja... żyttja...
Pryspiw:
Ja ne pidchożu dlja waszoho żyttja,
Ałe ne zdajusja – b’jusja do kincja