Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Żyw ta buw sobi kozak-zirwyhołowa.
Ta spodobałas jomu żinka druhowa.
Niby j dosi i ne żyw, widszukaw trawu –
Popry Boha zworożyw żinku druhowu.
Dowełys ity na Sicz pid choruhwamy.
Ta ne z nym buły w tu nicz żinka druhowa.
Sumno szabelky dzwenjat, pył ta zharyszcze.
Idut na worożu rat dwa towarysza.
Wtryczi bilsze worohiw. Druh znesyłenyj.
Prołunało pomiż hir: "Proszczaj, myłaja!"
Kozak konyka obnjaw, b’je popruhoju.
Kulju na sebe pryjnjaw, jaka druhowi.
Powertałysja na Sicz pid choruhwamy.
Hirko płakała w tu nicz żinka druhowa.