Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ty maljujesz mene, ja baczu dzerkało, szczo widbywaje...
Ja nareczena u biłomu, taka jakoju ujawljajesz:
Harne obłyczczja, strunka fihura ta niżni płeczi,
Ja u kartyni striczaju deń ta weczir, deń ta weczir.
Pryspiw:
Jak nabrydła dwomirna bezmeżnist!
Wona pasuje tilky pejzażam.
Zwilny mene...
Ty widobrazyw mij charakter – żowti i bili bukety kwitiw,
Szczo mabut meni daruwały, bo ja sama szczasływa w switi
Maljujesz z oczej mojich slozy, slozy radosti abo peczali.
Za mene ce wyriszat ljudy, rozdywljajuczys ta prochodjaczy dali.
Pryspiw