Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dujut s czernoho morja
Łehkokriłie wetri
Na 7-om kyłometre
Zapowednoj meczti.
Y kuda b ti ny echał,
Znaju ja – nepremenno
Na 7-om kyłometre ostanowyszsja ti.
Ti uwydysz oazys,
Эto horod fantazyj,
Эto horod fantazyj,
Эto son najawu.
Na 7-om kyłometre,
Na 7-om kyłometre
Naznaczaju ja wam randewu.
Pryspiw:
Zdes ot yzobyłyja
Hołowa zakrużytsja
Zdes cwetnie ułyci
Est na wkus ljuboj:
Rozowaja ułyca,
Beżewaja ułyca,
Synjaja, Zełenaja, kak morskoj pryboj.
Zawodskaja ułyca,
Ułyca Fabrycznaja.
No skażu wam łyczno ja,
Prawdi ne taja,
Samaja szykarnaja,
Samaja narjadnaja
Эto Awanhardnaja
Ułyca moja.
Po starynnim prymetam,
Po starynnim prymetam
Sczaste ljudjam prynosyt
Cyfra zwonkaja "sem"
Na 7-om kyłometre,
Na 7-om kyłometre
Ułibaetsja sczaste
Yskljuczytelno wsem
Est na эtom zawetnom
Na 7-om kyłometre
Słowno w sbiwszejsja swetłoj, krasywoj meczte,
Wsё, czto możet prysnytsja,
Wsё, czto est za hranycej,
Daże to, czeho netu nyhde,
Est na naszem zawetnom,
Na 7-om kyłometre
Daże to, czeho netu nyhde.
Pryspiw
Zdes torhowij oazys,
Эto horod fantazyj,
Эto horod fantazyj,
Эto son najawu.
Na 7-om kyłometre,
Na 7-om kyłometre
Naznaczaju ja wam randewu.