Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja skażu tebe, skażu tebe, skażu,
Ja pryznajus, czto kohda ti ne so mnoj,
Ja wsehda s uma schożu, s uma schożu
Łetom, oseńju, zymoju y wesnoj.
A kohda so mnoju ti, y w oknach – tma,
Zażyhaju zwёzdi ja y swet haszu,
Y swożu tebja, swożu tebja s uma,
Y, sczastływaja, sama s uma schożu.
Pryspiw:
Mużczyna y żenszczyna,
Bohom mi sozdani,
Cztobi schodyt s uma
Wmeste pod zwёzdamy,
Esły bezumye
Эto zakonczytsja,
Znaju – tebe y mne
Żyt ne zachoczetsja.
Y "spasybo" howorja swoej sudbe,
W serdce sczastja, w serdce sczastja ne taja,
Ja zawyduju poroj sama sebe,
Y tebja sama k sebe rewnuju ja.
Sumasszedszaja, bezumnaja ljubow.
Ja mecztaju, hljadja w rozowij tuman,
Zasipat y prosipatsja łysz s toboj,
Łysz s toboj odnoj wsehda schodyt s uma.
Pryspiw