Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Skilky dniw, skilky wtomłenych dniw samoty
Perebuw, perejszow, perecwiw, nacze sercem ziw’januw
Ta ne zmih spromohtysja na szepit,
Kochana, kochana, prosty,
Ta ne zmih na wes swit zakryczaty – wernysja, kochana
Pryspiw:
Sto dorih na rozłuku, na zustricz – odna,
Tak czomu obmynuw, ne zumiw ja stupyt na jedynu,
Stały nymy hołos twij tychyj nenacze łuna-dołyna,
Bo łyszyłys my w pam’jati wicznych hłybynach
A nad switom i nad namy, płacze nebo żurawljamy,
Płacze osiń żowtym łystjam i tumanom,
Ni ne choczu ja z toboju podiłytys samotoju,
Bud kochana, bud kochana, bud kochana.
Chtos tobi skaże kraszcze niż ja howoryw,
Ti słowa, ti słowa jaki można łysz raz howoryty
A mij bil widhoryt jak na witri osinńomu kłen widhoryt
Bo ne można kochana łysz bołem u switi prożyty.
Pryspiw
Skilky dniw, skilky wtomłenych dniw samoty...