Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Koły hołosom neba pokłyczut tebe des za chmary
Ty tikaj sobi sam, ne żalij, szo łyszajesz toj swit
Try kopijky za smich, try kopijky za zapłakani oczi
Wso, szo same dorożcze, dawno wże tut ne kosztuje nic
Ne treba...
Nu i niby-to wso i niczoho wże kazaty ne treba
I rozumni słowa pochowałysja tycho w knyżkach
Twoji sny kolorowi i tepli z sumnymy oczyma
Załyszajut tebe – ne dlja nych twoje nowe żyttja
Pryspiw:
Ne treba... kwity ziw’jali maljuwaty na stinach
Ne treba... szukaty ti reczi, jaki ne hubyły
Ne treba... kazaty sobi, szo narodyszsja sze raz
Ne treba... łowyty ptachiw, jaki zabłudyłys