ukrainian flag Większa czcionka | Mniejsza czcionka



Tycha woda, tycha woda
Bereżeczky znosyt,
A u wijsku kozaczeńko
Komendanta prosyt:
– Pusty ż mene, komendante,
Iz wijska dodomu.
Pysze łysty diwczynońka,
Szczo tużyt za mnoju.
– Jak że ż tebe, kozaczeńku,
Ja pustyty maju,
Koły ż druhym kozaczeńkam
Ty zawdajesz żalju.
Oj u polju bez weselcja
Czowen stawom płyne.
Sochne, sochne kozaczeńko,
Na czużyni hyne.
Oj soch kozak mołodeńkyj
Ta sztyry nedili,
Poky ne wmer ta ne zhynuw
W poli na mohyli.
Pomer, pomer husaryna
Ta w nedilju wranci.
Pochowały kozaczeńka
Pry zełenij dubrawci.
– Oj mij myłyj towaryszu,
Ta wczyny ż moju wolju:
Wywed konja woronoho
Za tiłom za mojim.
Tiło nesut, konja wedut,
Kiń hołowku kłonyt.
Za nym, za nym joho myła
Biłu ruczku łomyt.
Izłomyła biłu ruczku
Do myzilnoho palcja:
– Nema moho myłeńkoho
Ta nema ż i kochancja.
– Koły b buła zozułeńka,
Ta koły b buła sywa,
Połetiła na Wkrajinu,
Czy ne znajszła b syna.
Połetiła j na Wkrajinu,
Ta j skazała: "Ku-ku!"
– Podaj, synu-kozaczyno,
Ta podaj biłu ruku.
– Oj rad by-m ja, moja maty,
Ta j obydwi podaty, –
Nasypały syroji zemli,
Ta ne możu pidnjaty.
Oj czyj że toj kiń woronyj
Po tabunu w’jetsja?
Czy ne toho husaryny,
Szczo z francuzom b’jetsja?
Oj czyji ż to pidkowońky
Na kameni znaty?
Czy ne toho kozaczeńka,
Szczo płakała maty?