Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj u poli zełen-żyto,
Tam kozaka z konja wbyto, (2)
Na kupynu położano,
Na trawyczku hołowkoju,
Na trawyczku kytajkoju.
Nad nym stojit kiń woronyj,
Po kolina w krowi brodyt. (2)
– Ne stij, konju, nado mnoju,
Wyżu ż bo ja szczyrist twoju. (2)
Biży, konju, dołynoju,
Temnym lisom-dibrowoju, (2)
A stań, konju, na worotjach
Na zełene paporottja. (2)
Wyjszła maty ta j pytaje:
– De ż mij synok probuwaje? (2)
Czy ty joho w poli zhubyw,
Czy ty joho w Dnistri wtopyw? (2)
– Ni zhubywsja, ni wtopywsja,
Tilko twij syn ożenywsja, (2)
A wzjaw sobi panjanoczku
W czystim poli mohyłoczku. (2)