Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Katakomby, katakomby, kincja-kraju wam nemaje.
My sydym pobilja watry, my kydajem w watru trawy.
Iz zakutkiw wowczi paszczi do na szczyrjatsja pryjazno.
My kydajem w watru trawy, my wdychajem dym sołodkyj.
Dym ide ponad skłepinnjam, wykłykaje duszi wmerłych...
Nas swidomist połyszaje, mozok nasz widpoczywaje...
Dym ide ponad skłepinnjam, wykłykaje duszi wmerłych...
Nas swidomist połyszaje, mozok nasz widpoczywaje...
Step szyrokyj, sonce siło, nebo krow’ju czerwonije,
Czorni koni tabunamy kudys łetjat nad kowyłoju.
Pidożdit nas, zaczekajte, skoro też my budem wilni,
Jak ti ptachy, czorni ptachy, szczo miż zorjamy litajut...