Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Chołodne nebo za wiknom,
A ty odna i ja odyn.
Kudys podiłosja tepło
Twojich uczora tepłych stin.
Mowczaty szczyro bez pryczyny,
Koły skazaty można wdostal.
Todi jak sens wtracza znaczymist,
A bil pererostaje w doswid.
Nezwycznist i żorstokist wczasnu
Prywiłejowanu rokamy,
Szczo zminjujut nastupnist czasu
Zabrały parałeli karmy.
I ne widchodjaczy wid suti
Chowajut kryła u dołoni
Łysze zahubłeni w spokuti
Samotńosti rizdwjanych dzwoniw.