Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zachowałosja sonce
Miż drimucziji chmary
A zemlja doszczu tak czekała
Zacikawyłys oczi
Szczo za dywniji czary
I żyttja bez neji ne stało
Nadiji, szczo wse bude
Jak w kazci – tak ljubo
Jak rybi na dni
Tilky pyty ne choczetsja
Zowsim meni
To ne je duże dobre
Koły żyty ne możesz
Koły szczastja nemaje bez zdybanky z neju
Tobi ne do roboty
I ty tilky łelijesz
JiJi tiło u teplij posteli