Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dawno ta dałeka doroha
Zaweła u ridne seło,
Nechaj Was pokyne trywoha,
Szczastja u chatu zajszło.
Batko i maty w twojij ridnij chati,
Poky czekajut – do nych prychody,
Batko i maty ljubow’ju bahati,
Chaj ne sudyłosja buty zawżdy.
Tut wse take ridne i błyzke,
Sjudy choczesz zawżdy pryjdy,
U wyszywkach wse w chati kwitne,
Batkiwske tepło zberehty.
Jake to je szczastja wid Boha,
Koły szcze czekajut batky,
Do nych zawżdy łehka doroha,
Cinujmo ci spilni roky!