Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ne maje sumniwu, szczo wse szcze zminytsja,
Des nedałeko pływesz...
Pid soncem hrijeszsja też.
Jak zori padajut, to jim zahaduju:
Nema dlja nych tajemnyc.
Zirko, czy zustricz wernesz?
Pryspiw:
Ja zaczekaju na zemli, ja zaczekaju na wodi,
Ja zaczekaju w nebesach – wse dlja tebe, wse
Wse dlja tebe, wse!
Majbutnje je w naszych rukach, razom prostiszym bude szljach,
A choczesz – prosteljaj sobi,
Tilky podzwony, proszu, podzwony!
Napyszu wse, szczo treba,
Komu wysłaty? Nebu?
Wirju, ja wirju tobi
I dowirjaju sobi,
Szczo nasze – ne widdam nikomu!
Szwydsze wertajsja, jid dodomu!
Jak czasto ja u żurbi...
Misjac chaj swityt tobi.
Pryspiw:
Ja zaczekaju na zemli, ja zaczekaju na wodi,
Ja zaczekaju w nebesach – wse dlja tebe, wse
Wse dlja tebe, wse!
Majbutnje je w naszych rukach,
Razom prostiszym bude szljach,
A choczesz – prosteljaj sobi,
Tilky podzwony, proszu, podzwony!
Ja zaczekaju! Ja zaczekaju!
Wse dlja tebe, wse!
Wse dlja tebe, wse!
Majbutnje je w naszych rukach,
Razom prostiszym bude szljach,
A choczesz – prosteljaj sobi,
Tilky podzwony, proszu, podzwony!
Wse dlja tebe, wse!
Ja zaczekaju! Zaczekaju! Zaczekaju!