Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Peron to stychne, to w awrali;
O, skilky zustriczej j rozłuk!
Ne zliczyt radostej j peczałej
Kolis wahonnych perestuk.
Pryspiw:
Jakby jszow pojizd na kraj switu,
Ja bez wahań strybnu w wahon,
Szczob perestaty rozumity
Swoho żyttja prymchływyj son.
Ta znaju: dolja ne daruje
Takych nikomu pojizdiw,
Łysze szczodnja usim hartuje
Budenni spławy harazdiw.
Meni łyszajetsja zitchnuty
Ta powernutys do buttja,
Szczob jakos deń z płeczej zipchnuty,
Proszepotity kajattja.
I de w meni berutsja syły,
Szczob poczynaty deń nowyj?
Szcze, pewno, je szczos sercju myłe,
Szcze ne bajdużyj bil czużyj.