Większa czcionka | Mniejsza czcionka
My – koni, my newynni,
Szczo wmijemo spiwat,
Ta j tak, szczo i ljudyni
Nas tut ne nazdohnat.
U łukach na pryrodi
Usi do odnoho my jrżem:
I-ho-ho-ho-ho-ho-ho!
I-ho-ho-ho-ho-ho-ho!
I-ho-ho-ho-ho-ho-ho-ho-ho!
Czoho ce oto ljudjam
Swerbiło w hołowi,
Szczo wyriszyły bucim
Najkraszczi – to wony,
Nemow hucznisz nemaje
U spiwach nikoho. Brechnja!
I ja, rjaba kobyła,
Jim nanesła wizyt,
Ja w operi robyła,
Tjahała rekwizyt,
A z furażu ne baczyła
Majże niczoho. Hańba!
I szczo ne howorit,
Nawit ciłyj chor ljudej
Ne zairże hucznisze
Za dwoch baskych konej,
Os dajte meni scenu!
Ja wsim wam pokażu!
Łysz widpustit u łuky!
Łysz widpustit u łuky!
Najistys fu-u-u-u-u-ra-żu!
I-ho-ho, i-ho-ho,
Brawo-brawisimo!
I-ho-ho, i-ho-ho,
Brawo-brawisimo!
I-ho-ho, i-ho-ho,
I-ho-ho-ho!
I-ho-ho tam,
I-ho-ho tut.
I-ho-ho tam,
I-ho-ho tut.
I-ho-ho tut,
I-ho-ho tut,
I-ho-ho, i-ho-ho,
I-ho-ho-ho!..
Bałada pro kozaka Hrycka
Błażen toj muż
Wereseń
Widdajte mowu
Nebo Ukrajiny
Babyne lito
Wowkułaka
Hraj, kobzarju
Łyst sułtanu
Kozackaja dolja
Djunkerk
Bljuz
Kyjiwska Rus
Zirka Monomacha
Zdrastuj, dim
Czortomłyk
Batkiwska kołyskowa
Prosty ż mene, hospody
Tost za pisnju
Wełyczalna Danyłu Hałyckomu
Arija Proni
Iz połonu
Koni ne wynni