Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Kriz szanci bajrakiw
I połky smerek
Jichały kozaky
Braty port Djunkerk.
Otamane, wzjaty
Skrynju nam dozwol –
Każut że, szczo płatjat
Franciji korol.
Pid Djunkerkom żdały
Muszketery korolja
I w żabo
Ubrałasja zemlja...
Harknuły mortyry,
Swit w oczach pomerk,
Sławnym muszketeram
Ne dawsja Djunkerk.
I piszły kozaky –
Krow iz mołokom!
Morem – Sahajdacznyj,
Berehom – Sirko.
I saljutuwały
Muszketery korolja
Załyłas
Parfumamy zemlja...
Z Wersalju cidułka
"Mon amis" Sirku,
Bursztynowa ljulka
I "Merci Beaucoup"
Tilky wsi taljary
Do Warszawy popływły,
De kaznu
Krulowi pidtjahły...
Propały taljary,
Ta chaj jim i hrec,
Nasze diło – sława
I łycarskyj herc...
A krulowi potim
Pryjdetsja zhadat,
Zate bude ditjam,
Szczo w pisnjach spiwat.
Jak saljutuwały
Muszketery korolja,
Załyłas
Szampanoju zemlja.
Jak saljutuwały
Muszketery korolja,
Och, todi ż
Chytałasja zemlja,
Zemlja!
Bałada pro kozaka Hrycka
Błażen toj muż
Wereseń
Widdajte mowu
Nebo Ukrajiny
Babyne lito
Wowkułaka
Hraj, kobzarju
Łyst sułtanu
Kozackaja dolja
Djunkerk
Bljuz
Kyjiwska Rus
Zirka Monomacha
Zdrastuj, dim
Czortomłyk
Batkiwska kołyskowa
Prosty ż mene, hospody
Tost za pisnju
Wełyczalna Danyłu Hałyckomu
Arija Proni
Iz połonu
Koni ne wynni