Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Mamyna chatyna na kraju seła
Tam, de żurawłyna wity prostjahła,
De obnjaw krynycju kałynowyj cwit,
Mamyna switłycja, nacze dywo-cwit.
Bilja tynu malwy szczedro majorjat
Switytsja wikonce – w domi szcze ne spljat.
Ja zajdu do chaty, sjadu kraj wikna –
Zapach ruty-m’jaty, jak sama wesna.
Pryhołubyt mama, jak w dytynstwi znow
I w duszi ozwetsja radist i ljubow
I peczal, i hore – wse zabudu ja
Tilky b moja mama szcze sto lit żyła.
W ostannij raz
Ja tebe pokłyczu
Ja tebe szukaju
Zaczaruj
Podaruj meni skrypku
Ridna Ukrajina
Czornobrywci
Son
Jest na switi dolja
Czy ty ne znajesz, de ja meszkaju
Mama i tato
Znaju czy ne znaju
Nechaj kwituje Ukrajina
Kwitka-rozmarija
Mamyna chatyna
Ja wse maju
Deń narodżennja
Nichto ne wmije tak ljubyty
Powertajsja w Ukrajinu
Dwa ostrowy
Sydyt diwcza
Doszcz