Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja pam’jataju toj czudowyj weczir
Wesnjanoji wrodływoji pory,
Spodobałas meni todi diwczyna
Dowirływa, jak kwitka u ruci.
Pryspiw:
Moja diwczyna, ty – ce moja junist,
Jaka mynaje szwydko u żytti,
Czomu ż sumuju ja, koły pobaczu,
Szczo znowu widlitajut żurawli.
Na nebi, mabut, spałachnuła zirka,
Koły, zatamuwawszy podych ja,
Swoju diwczynu prowodżaw dodomu
I łed pociłuwaw jiji wusta.
Pryspiw
Nechaj nas widdaljajut czas i dolja,
Prochaju Boha szczyro i molju,
Moji do tebe poczuttja, diwczyno,
Tobi podaruwaty u raju.
Pryspiw
Wważaju ja zawżdy sebe szczasływym
Tomu, szczo w ridnim kraji nawesni,
Moja diwczyna proliskamy niżno
Szczoroku posmichajetsja meni.
Pryspiw