Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wważajesz sebe krasywoju
Je talija i harni niżky
I kożen buw by szczasływym
Piszowszy z toboju w liżko
I wanna z obbytymy płytkamy
Na kuchni czajnyk poswystuje
Och cja ljubow hurtożytkowa
De-nebut z bud-kym i bud-koły
Je pljaszka wyna i peczywo
Ci hrudy taki prywabływi
Korotki i tychi reczennja
Snujut po temnij kimnatyni
My dobre znajem szczo choczemo
Słowa i dumky zowsim rizniji
U liżko b szwydsze uskoczyty
Skrypuczi prużyny zalizniji
Ty płattja sama znimajesz
Nawiszczo daremno m’jaty
Ja nawit tobi ne towarysz
To szczo ż pro ljubow kazaty
Rozdjahnuta ty szcze kraszcza
I nicz prolitaje szwydko
Nichto ne pojasnyt naszczo
Ocja ljubow w hurtożytku