Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wże trochy teplisze za wiknom ta ljuti morozy
Zachodżu w ci dweri niby w sad łypnewych witok
Tak choczu zihrity was tepłom, o, bili trojandy
U wsich na oczach ja hubamy torkawsja waszych peljustok
Pryspiw:
Bili trojandy, bili trojandy, nezachyszczeni szypy
Szczo zrobyw z wamy snih i moroz i lid witryn hołubych?
Łjudy prykrasjat swoje swjato wamy łysz na kilka hodyn
I załyszajut was zasychaty na bilim chołodnim wikni
A ljudy prynosjat was dodomu i weczorom pizno
Chaj sjajwo swjatkowe wmyt zapownyt wikna waszych dworiw
Chto ż prydumaw wzymku was daruwat, o, bili trojandy
Widwodyty w swit churtełyc żorstokych i chołodnych witriw
Pryspiw (2)