Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja hriju nohy, a za rohom jde zapekła wijna
Wże desjat rokiw bez patroniw, jak na stinku stina
A po pidwałach chodjat łasky, ja ne znaju na szo
Piszły by lipsze w lis, abo w nedilju w kino
Na nohy łyju kożen ranok ja wczorasznje mołoko
Wydumuju kupłety, szoby zrazu dojszło
W pid’jizdach dity w cełofanach drużno njuchajut kłej,
A pislja szkoły jich pytajut...
Pryspiw:
Czym pachne?
Czym tak pachne?..
Mij tato na Seati i wże borodu zbryw
A w mene ne roste i ja na to dawno zabyw
Ja dali dumaju, jak wyżyty, zabyta hołowa
I znow mene swerbyt potyłycja, a z nosa – krow
Chodyw po swojij wułyci, misyw nohamy brud
Ja maju "Doktor Martens", joho robljat ne tut
Podibni na nekrołohy storinky hazet
Bałonczyky ne w modi, chm, ja maju pistołet
Pryspiw
Nimecka ambasada zapuskaje ljudej
Po wisim tysjacz w deń, tak jak w Moskwi mawzołej
Mobilnyky i pejdżery zadurno rozdajut
A swjata ne kinczajutsja i weseło nam tut
L’amour Attack
Płany
Zmuczenyj
Czym pachne 1999
Do smerti i dowsze 2004
Mudryj, bo nimyj