Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Trawy czarujuczi zaszepotiły w poli,
Witrom pryruczeni, chyljatsja do zemli.
Oj Dażboże u wysokych trawach,
Spyt u kołysci iz łystja,
Nasz Wełykyj Boże, Zołotawe Sonce.
Switliji obriji hen-hen za chmaramy, hoj.
Nepochodymi szcze łuky Swarożiji.
Oj prosynajsja, nasz Wełykyj Boże,
Daj twojim promenem wmytys,
Deń nowyj poczaty w Zołotawim Sonci.
Hoj prosynajs, hoj prosynajs, Boże!
Hoj prosynajs, hoj prosynajs, Boże!
W zołotawim Sonci.