B’je krylmy ptach

Wykonawca:

Autor tekstu: Іван Багряний

ukrainian flag Większa czcionka | Mniejsza czcionka



B’je krylmy ptach hłuchoji piwnoczi nad muramy,
B’je krylmy ptach ta j łowyt dzobom hraty.
Ne żur mene, towaryszu pochmuryj mij,
Nam tak pryreczeno z toboju pomyraty.
Na wełeljudnim torżyszczi miż nycych i krykływych,
Za trydcjat sribnych prodani wid kajiniw i jud,
My ordeny jim krow’ju pokropyły,
I, wże ne wirjaczy u Bożyj Strasznyj Sud,
Za mudrist, za ljubow, za skrywdżenych i wbohych
My pidem na Hołhotu – ty i ja –
Pid kryk "Rozpny!" nikczemnoho j brudnoho
Ordenonosnoho cham’ja.

B’je krylmy ptach hłuchoji piwnoczi nad muramy,
B’je krylmy ptach i zazyra w wikno...
Zasnuw wes swit, i ljudy spljat dawno...
A czołowik stojit za hratamy ponurymy
I dywytsja w wikno –
U dirku czornu, w bezwist neprohljadnu,
Ni widdychu, ni ruchu, łysz żywczyk na czoli.
Tam des, tudy des, za czorne prostyradło
Dumy i serce – bihom po zemli...
Oczyma chorobływymy utik za kam’janycjamy,
Browamy neruchomymy kriz nicz załetiw.
Tam des, tudy des – z swobidnymy ptycjamy
Tam des – de juń i de cwitiń.

B’je krylmy ptach hłuchoji piwnoczi nad muramy,
B’je krylmy ptach i motyl pryłetiw.
Iz tmy na switło kriz irżu prutiw
Zahnawsja, zahnawsja motyl zduru.
I zakrutywsja w beznadijnim herci,
Ob dywne switło połomywszy zir.
W rozpuci b’jetsja, trapywszy u wyr,
Szałeno b’jetsja ob puchyr, jak ob nabrjakłe bołem serce.
Nemaje widhuku. Czyhaje nicz bajduża,
Nabrjakłe serce marno żde porady...
Daj ruku!.. Daj że ruku meni, druże!..
A ty ljubyw cej swit brechni i zrady.

Czoho ż toj ptach buntuje tak za muramy?
Czoho ż toj ptach tak kryłamy ob hraty?
Towaryszu, towaryszu pochmuryj mij,
Nu, a jak my ne choczem umyraty?!
I my ne wmrem, nas ne zitrut iz rubryky,
My ożywem w strasznim wohni stychiji.
My szcze karatymem chamiw Meczem Respubliky –
Na misci łobnim – tam, bilja Sofiji!