Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Nastaw swjatyj weczir
W sorok szostim roci,
Sumna nasza Ukrajina –
Płacz na kożnim kroci.
Jak poczała zirka
Na nebi sijaty,
Poczaw narod do swjatoji
Weczeri sidaty.
Siły do weczeri,
Dity sja pytajut:
– De nasz, mamcju, tato,
Szczo ne weczerjaje?
Maty widpowiła:
– W dałekim Sybiru,
Tam zhaduje swjatyj weczir
Raneńko w nedilju.
Tam ne odna maty
Za synamy płacze.
Mała troch sokoliw,
A teper ne bacze.
Odyn – u Sybiru,
Druhyj – u w’jaznyci,
Tretij musyt weczerjaty
W lisi pid jałycew.
Pomoży nam, Boże,
Ce wse perebuty,
Naszu neńku-Ukrajinu
Z kajdaniw rozkuty.
Z kajdaniw rozkuty,
Tjurmy zawałyty,
Wsich newynnych tysjaczamy
Na wolju pustyty.
Oj, Isusyk myłyj,
Zmyłujsja nad namy,
Daruj wolju, daruj dolju
Neńci-Ukrajini!