Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj na mori ta j na tychij wodi
Tam pławały dwa biłych łebedi.
Wony w szczasti ta w rozkoszi kupałys,
Bo wirneńko miż soboju kochałys.
De ne wzjawsja czornyj chłopec na bidu
Ta j zastreływ łebidoczku mołodu.
Rozłyłasja krow czerwona po morjach,
Rozsypałos biłe pir’ja po łuhach.
Połynuw nasz łebid biłyj u chmary,
Wże ne znajde sobi druha do pary.
Połynuw nasz łebid biłyj za riky,
Poterjaw win swoje szczastja nawiky.