Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Chaj zemlju wyorjut hranaty,
W pidpiłli wyroste posiw,
Pobaczyte żnywa, diwczata,
Nas, partyzanskych kosariw.
Na hrudjach kułemetna striczka,
W rukach hranaty i nahan.
Nedarom że diwczyni snytsja,
Szczo jiji myłyj – partyzan.
"I szkoda sliz, i szkoda żalju,
Szczo ty ostałasja sama.
Wid tebe znajdu kraszczu kralju,
A pyszna kralja – to wijna.
Wijna pałka, rum’jane łyczko,
Za smert daje wona ljubow.
J tobi, diwczyno, marne snytsja,
Szczo wernus ja żywyj-zdorow".
A może w nicz, koły temneńko,
Pidijde chtos ta j do wikna,
Pidy spytaj joho skoreńko,
Czy twoho myłoho nema.
Twij myłyj des dałeko w lisi
Łeżyt w ternowomu winku.
Zhadaj joho chocz raz u pisni,
U jasnyj weczir u sadku.
A inszyj myłyj zapytaje
Pro koho pisnja cja sumna.
Ne skażesz jomu, naj ne znaje,
Cju tajnu znajesz ty odna.