Większa czcionka | Mniejsza czcionka
prywit, ja je ryba bez łusky
ja toj, chto na twojij szkuri zasztopuje dirky
ja budu twojim prezydentom i prem’jer-ministrom
ck pljujetsja zboku i pljajetsja tistom
chmary moji
nikoły ne breszut
tak, i tobi też
trymajsja, Kolju!
prywit, ja je roman ołeksijowycz, ty
ty dawno zabuw pro czyszczennja wzuttja
wżywajesz czas, robysz wsich, i
skarżyszsja na pohodu,
a w pakystani wynajszły nowu porodu