Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Widłunnja stolit roztroszczywszy ob stinu
Ohydnym stworinnjam wstaje sohodennja
Spapljużenyj obrij zabarwywsja chittju
Czad smołoskypiw projmaje łeheni
W potwornomu saundi chyżoho czasu
Hynut dumok słabki pozywni
Rozbeszczenych pohljadiw płoske zobrażennja
U widbytku czoła na wikonnomu skli
Pryspiw:
W tumani
Ne wydno doswitnich ohniw
Dawno mertwi ti
W koho dumka powstała
Hnyjut dobri namiry
W czornij truni
Twerdaja krycja
W suchotach skonała
W ljudożerskomu switli błakytnych ekraniw
Brudni tarhany rozpowzłys po nedojidkach
Pam’jat zhasaje wytkamy spirali
W pochmurych netrjach błukaje nawpomacky
Na nutroszczi tysnut nabrjakli załozy
Łezo hortaje storinky budennosti
Porucz żyttja wybuchaje orhazmamy
Zuchwało krokuje, chytajuczy stehnamy