Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Cej zownisznij swit ljakaje nenawystju
Tut serce u kożnoho zapownene zazdristju
Bażannja błokujut naw’jazani cinnosti
Ne możu widczuty swojeji pownocinnosti
Rachuju kożen podych, u hrudjach asfiksija
Wse bilsz rozumiju szczo dowkoła łysz fikcija
Trywialna realnist, mynułe wyhadujem
Szczo razu zi strachom imena swoji zhadujem
Pryspiw:
Koły ne bud, twoje serce zrobyt ostannij
Posztowch, tebe wsi zabudut
Moje sercebyttja, jak ałerhiczna reakcija
Na kożen ruch nakładeno sankciji
Moji dumky stikajut krow’ju
Kudy tut poditys zi swojeju ljubow’ju
Kryczaty nabrydło, nemaje rezonu
Wsi każut, szczo żyttja prochodyt ne po sezonu
Hustym mowczannjam peremazani wułyci
Z’jiżdżaju z hłuzdu wid zahalnoji tuposti
Pryspiw (2)