Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Mene dratuje het use,
Trymajus iz ostannich sył,
Szczob ne skazaty, ne zrobyty zajwe!
Te, szczo ty znajesz, szczo i jak:
Kudy pity ta szczo zrobyt –
Meni nabrydło,
Ce ne ważko zrozumit!
Pryspiw:
A inodi koły dywljus na tebe...
Ja łedwe strymuju sebe... szczob tebe...
Szczob tebe... szczob tebe...
Szczob tebe... szczob tebe...
Ne wdaryty! Ne wbyty!
Mowczky rozwernutys ta pity?!
Jak w hołowu pryjszło tobi?
W jakomu ce nasnyłos sni?
Szczo ty porady możesz dawaty meni?!
Słowa, ważływi dlja tebe,
Dlja mene prosto majacznja,
Tomu trymaty w tajemnyci
Tobi jich poradyw by ja!
Pryspiw
Nawiszczo sporyty, nawiszczo kazaty
Te, szczo każesz ty?
Ja daw by tobi paru korysnych porad,
Ałe, na żal, ty słuchajesz tilky sebe...
Zapyszy... znykny...
Zachowaj swoju hołowu hłyboko w zemlju,
Widstań wid mene, daj meni spokij
I może todi w żywych ja załyszu
Tebe! Tebe! Tebe!
Ne jeby mij mozok,
A kraszcze podbaj za sebe!
Sebe! Sebe! Sebe!
Nikoły, ne zmuszuj robyty te,
Czoho robyty ne choczu ja!
Nikoły, ne zmuszuj robyty te,
Czoho robyty ne choczu ja!