Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Meni zrywaje dach, bil u duszi, temno w oczach!
Zrywaje dach, bil u duszi, temno w oczach!
Zrywaje dach, bil u duszi, temno w oczach!
Zrywaje dach! (wes kupłet – 3)
Mene kowbasyt, blja,
Ce nawit ne muky,
Dusza moja horyt, ja ne możu spaty,
Ce prosto nestrymno,
Ja wtraczaju rozum powilno ta wpewneno...
Newirno, roblju wse newirno,
Roblju wse ne tak, jak treba!
Czomu?! Chto pidskaże meni, czomu ja takyj idiot?!
Pryspiw:
Czomu meni tak pohano?
Czomu meni tak pohano?
Czomu meni tak pohano?
Ja wże zowsim zijszow na łajno! (wes kupłet – 2)
Nu szczo ne tak? Czoho ne wystaczaje?
Ja ne znaju, nichto ne znaje...
Trymaje, styskaje, rozum widrywaje,
Ja schowawsja, chocza mene nichto ne szukaje!
Braha ne rjatuje, ne dopomahaje,
A dym mene tilky moralno dobywaje!
Szukaju spokij u durnomu sni!
Chto może chocza b pidkazaty meni?!
Pryspiw
Tak wsja sprawa u tomu,
Ne znaju u czomu. (2 rjadky – 3)
Tak wsja sprawa u tomu,
Szczo meni zirwało dach! Dach! Dach! Daaach!