Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dumy moji, dumy moji,
Łycho meni z wamy!
Naszczo stały na paperi
Sumnymy rjadamy?..
Czom was witer ne rozwijaw
W stepu, jak pyłynu?
Czom was łycho ne pryspało,
Jak swoju dytynu?..
Dumy moji, dumy moji,
Kwity moji, dity!
Wyrostaw was, dohljadaw was, –
De ż meni was dity!..
W Ukrajinu idit, dity,
W naszu Ukrajinu,
Popidtynnju syrotamy,
A ja – tut zahynu.
Tam najdete szczyre serce
I słowo łaskawe,
Tam najdete szczyru prawdu,
A szcze, może, j sławu...
Prywitaj że, moja neńko,
Moja Ukrajino,
Mojich ditok nerozumnych,
Jak swoju dytynu.
Dumy moji, dumy moji
Czom dub ne zełenyj
Weczir nadwori
Hude witer welmy w poli
Ne szczebeczy, sołowejko
Powij, witre, na Wkrajinu
Oj ty, diwczyno, z horicha zernja
Czom, zemłe moja
Czornjawaja Iwanka
Czorniji browy, kariji oczi
Misjac na nebi
Dywljus ja na nebo
Tam, de Jatrań kruto w’jetsja [1]
Czornomorec
Jichaw kozak za Dunaj
Horiła łypka
Stojit hora wysokaja
Zaszumiły lisy
Nicz jaka misjaczna
Bida polku spokusyła [1]
Tam, pid Łwiwskym zamkom [1]
Jak iszow ja z Debreczyna