Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Aromat twoho tiła kriz zapachy seksu
Ałkohol rozbawljaje emociji
Ja ne możu tak dali wse piddałosja smerti
Rozum wywernuto i ne wydno
De joho poczatok i jakyj kolir
obere sohodni dlja sebe nicz
meni straszno prokynutys w wannij
de po horło nabrały wody
dezorijentacija w naszomu prostori
my pryreczeni jty ne tudy
chej samitnyk obchod ne tu skelju
Sonce schodyt na inszij werszyni
Ja ne choczu pomerty w posteli
Symwoł swobody w mojij sercewyni
De tiło dytja u iljuziji
Samotńo tancjuje na kuchni
Czerez kraji wanny rozływajetsja more
Podzwin po nebu w kołesach wahoniw
Swit jak w’jaznycja swoboda wyna
Nad namy roste wesełkowa zmija