Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Pryspiw:
Czowen mij!.. Wolja!
Czowen mij!.. Dolja!
Czowen mij!.. Wolja! (wes kupłet – 2)
Mij czowen wysoka chwylja kydaje,
Witer rwe i wse łamaje,
Moji wusta szepoczut: "Ne treba",
W mołytwi zdijmaju ruky do neba.
Ja sam sered chmar hrozowych,
Mij czowen u wychori szkwaliw slipych,
Wid chołodu zwodyt ruky,
U nebi czajky – morja kruky.
Widczaj u serce kradetsja,
Toczyt mużnist, mużnist rwetsja,
Wusta peczut wid soli,
Tak oboje nyjut wid boli.
Do czoho płacz, skyhlinnja,
Pomyłuj, Boże, daj prozrinnja,
Czowen wywedy na tychu wodu
I wtychomyr nehodu.
Pryspiw
Znowu son meni cej snytsja,
Niby ja bezdomna czajka-ptycja,
Poszły meni tyszu, o szczastja zore,
Ta marytsja witer i more.
Dołe moja, mij czowen samotnij,
Desjatky oczej i sotni,
Kydajut mene u morja bezodnju,
Ałe ja sylniszyj sohodni.
Pryspiw
Ja ne budu nazawżdy stawaty korytys,
Bude mij czowen po morju nosytys,
Mynajuczy prystań brechni,
Nechaj trywożni moji dni.
Trywohy w obijmach noczej,
I pohljad worożych nedobrych oczej,
Ta j chaj bezprytulnoju je moja dolja,
Ałe ce wolja!
Pryspiw (2)