Większa czcionka | Mniejsza czcionka
My pylno dywymos na swit, w mistach i sełach buły,
I os pidhotuwały zwit, szczo baczyły ta czuły.
Wse bilsze swit napopołam, iz Biblijeju zhidno:
Tut – wiwci, tut – kozły, a tam – kinec wże skoro wydno.
Łjucyper, pidibhawszy chwist, raczkuje z Ukrajiny.
Chocza chodyw u powen zrist, – projszła joho hodyna.
Zi szkoły wiszaw nam "łapszu", szczo my – ridnja twaryni,
A w pysok sowaw anaszu dlja widczuttja rodyny.
Bez Boha dijsno wono tak: my – mawpy, może j swyni,
Ta Hospod ne ryła daw p’jatak, a obraz Swij ljudyni.
Zwernys obłyczczjam do Chrysta, a ne do bisa rożi!
Komu chto zahljada w usta, na toho bude schożyj.
Cja istyna stara, jak swit: chto z Bohom, toj – ljudyna,
Chto ni, – wid Darwina prywit, – toj, wybaczte...
Pryspiw:
Boże mij, żyttja moje, ja szczasływyj, szczo Ty je!
Szum doszczu iz neba czuju, serce moje wyhraje...
Boże mij, żywa woda, – i dusza znow mołoda...
Do Chrysta my jdemo z wamy, z Nym i hore – ne bida. (2)
Koho szcze perekoszuje wid imeni Isusa,
Toho, ja pereproszuju, posmykajte za wusa.
Prokyńtes, pane, hodi spaty, – dobra je nowyna:
Hospod skazaw, szczo może staty wilnoju Wkrajina.
Os łysze skynemo jarmo błuda, żadoby, ljuti...
Ta wruczymo swoje kermo Isusu na pokuti.
Bo wynni w bidach ne ljachy, tatary czy monhoły, –
Spokutujem tjażki hrichy, – taka w bezbożnych dolja.
Bo szczo posijesz, te j pożnesz i ty, i twoji wnuky,
Chocz robysz wyhljad, szczo żywesz, ta serce krajut muky...
Hrich – jak szyło u miszku: zrobysz – ne schowajesz
(Dolju wybraw ty ważku, jak Chrysta ne znajesz).
Prosy mołytwoju Chrysta, chaj w serci zrobyt deszczo,
Szczob swit nawkoło myłyj staw, – poljubysz nawit teszczu!
Ałe nikoho ne kljany, – wernetsja bumeranhom.
Todi łysze sebe wyny, – ce Bożyj memorandum!
Daw Isus nam wolju, w carstwi Bożim dolju!
Może chwatyt wże spiwaty pro tjażku nedolju?
Zaspiwajmo, brattja, Bohu aliłujja!
Win skazaw nam: "Chto pokłycze, do toho pryjdu Ja".
Aliłujja!..
Pryspiw