Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ostanni kroky schodamy
i witer na dachu,
I może ce wse snytsja łysz,
czy może najawu.
Witer b’jetsja z chmaramy
i podumky jde doszcz,
u mozku wse zmiszałosja,
szczo schoże wse na borszcz.
Łysz bilja kraju stojaczy
prychodysz do znannja,
szczo wse, szczo je u comu switi...
Łysz żyttja!
Ostanni kroky schodamy,
witer na dachu,
i robysz ty ostanni swoji
kroky na szljachu.
I może ce wse snytsja łysz
czy może najawu,
i słyzko na pidłozi
wid kljatoho doszczu!