Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Żyttja probihło
Ne wstyh pożyt
Wijna zrywaje
Twoji nadiji
Jak perszyj raz kohos ub’jesz
Todi ty ce zrozumijesz
Smert!
Ty baczysz smert
Swojich bratiw
Wsi poczuttja twoji wbyły
Pryspiw:
Swojich ne baczysz
Wsi worohy
Jich ne probaczysz
Swoji dumky
Nicz, ty wbyw perszoho woroha
Żadoba krowi zapołonyła rozum
Wstawaty j wbywaty jty na wijnu
Abo pomyraty
Wdeń prorwatys do forteci
Wnoczi ubyty wsich chto tam
Ce bożewiłlja, bożewiłlja
Ałe wono dopomahaje żyt.
Pryspiw
Odyn w odyn z swojim żyttjam
Kożen ruch prowokuje wbywstwo
Zakinczuj żyttja – wono ne cikawe
Zakinczuj czerez prowedeni sproby
Kożen deń jszow na wijnu
Kożen deń wtraczaw cinu
Cinu żyttju swojemu
Cinu swojeji duszi.