Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I znow z’jednałys w odnu omanu
O, dywne tango, – i sum i prystrast.
Pływu na chwyljach twoho tumanu
Zhubyła kermu, spałyła prystań!
I b’jetsja serce, i hnetsja tiło,
W twojim powilnim i p’janim wyri –
Błakytne sonce meni swityło,
A bude czorne, a może j sire...
Czekaje prirwa na kożnim schyli –
Ta sum i prystrast manjat tak p’jano.
Pływty wse dali, widdawszys chwyli,
Zradływe tango, twoho tumanu.
Ta zawtra, wranci, pid perszyj promiń
Meni ne prystań tumanna snytsja –
Zorije jasno w czadu i wtomi,
O, switła niżnist, twoja krynycja.